Newsletter
Wyszukaj

Wystawa najlepszych okładek płytowych Konkursu 30/30

21.04.2017, godz. 18.00

21.04.2017 - 21.05.2017

    Wystawa

W trakcie wystawy pokonkursowej zaprezentowane zostaną najlepsze projekty okładek dla wydawnictw muzycznych, które zgłoszone zostały do Konkursu 30/30. Spośród autorów wyeksponowanych prac wybrani zostaną laureaci tegorocznej edycji, których ogłoszenie nastąpi podczas uroczystego otwarcia wystawy.

W skład niezależnego jury, oceniającego projekty okładek w Konkursie 30/30 wchodzą Rosław Szaybo (przewodniczący Jury, grafik, plakacista, malarz), Marek Wasilewski (Dyrektor Galerii Miejskiej Arsenał), Marcin Kostaszuk (Zastępca Dyrektora Wydziału Kultury Urzędu Miasta Poznania), Grzegorz Brzozowicz (dziennikarz muzyczny), Rafał Szenrok (Morski Studio Graficzne), Joanna Żabierek (Enea Spring Break Showcase Festival & Conference 2017, Agencja Artystyczna Go Ahead) oraz Mateusz Torzecki (kulturoznawca, doktor nauk humanistycznych, autor książki „Okładki płyt. Rzecz o wizualnym uniwersum albumów muzycznych”).

Oficjalna strona konkursu: www.konkurs3030.pl

FB https://www.facebook.com/konkurs3030/?fref=ts

Rada Programowa Galerii Miejskiej Arsenał

10.04.2017 - 31.12.2017

    Ogłoszenie

Niezmiernie miło nam ogłosić, iż została powołana Rada Programowa Galerii. W szanownym gronie znaleźli się:

dr hab. Monika Bakke prof. UAM
prof. Mirosław Bałka

dr hab. Agata Jakubowska prof. UAM
dr hab. Izabela Kowalczyk prof. nadzw. UAP
Piotr Krajewski
Justyna Makowska
Mateusz Rozmiarek
Marek Sternalski

Biennale Grafiki Studenckiej

26.05.2017, godz. 18.00

26.05 - 11.06.2017

    Wystawa
18359177_10154592035718811_5816623553187174076_o

Biennale Grafiki Studenckiej w Poznaniu

Katedra Grafiki Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu prowadzi od 1995 roku ożywioną wymianę wystaw prac studentów pomiędzy Akademiami Sztuk Pięknych i wyższymi uczelniami artystycznymi w Polsce. Wymiany te spotykają się z dużym zainteresowaniem studentów, pozwalają bowiem spojrzeć na różne metody realizacji zamierzeń warsztatowych czy idei artystycznych. Stwarzają możliwość uważnego prześledzenia i porównania dorobku pracowni graficznych z różnych ośrodków w kraju. Konfrontują postawy artystyczne, możliwości techniczne, ale też programy nauczania.

Z idei wymiany wystaw pomiędzy uczelniami artystycznymi w 1998 roku zrodził się pomysł powołania do życia Ogólnopolskiego Biennale Grafiki Studenckiej, którego pomysłodawcami i późniejszymi kuratorami byli prof. Stefan Ficner i prof. Mirosław Pawłowski. W latach 1999 – 2017 Biennale zostało pokazane w galeriach wielu miast na terenie kraju i za granicą. Organizatorzy stale współpracują z Galerią Miejską „Arsenał” i Galerią „Słodownia” Stary Browar w Poznaniu, Galerią Sztuki „Wozownia” w Toruniu oraz Państwową Galerią Sztuki „Wieża Ciśnień” w Koninie.

Wystawy BGS odwiedziły: Zieloną Górę, Katowice, Przemyśl, Gorzów Wlkp., Sopot, zamek w Książu, Toruń, Warszawę, Cieszyn oraz Mińsk, Amsterdam i Bukareszt.

Organizowanie cyklicznych przeglądów najmłodszej grafiki ma na celu wyłonienie najciekawszych postaw twórczych spośród studiującej młodzieży oraz ułatwienie startu do dojrzałej kariery artystycznej.

Już od pierwszej edycji zgłaszano do konkursu ponad 1000 prac.

—————

Co można powiedzieć o najmłodszej generacji młodych polskich grafików? Na pewno to, że ich postawy są zróżnicowane, młodzi są poszukujący, a każdy z nich pragnie zaznaczyć własną indywidualność. Przez lata istnienia Biennale Grafiki Studenckiej (odbyło się dziewięć edycji) daje się zauważyć pewien charakterystyczny rys przysyłanych grafik: jest to rys określający uczelnię, pracownię lub pedagoga ją prowadzącego. Oczywiście, że generalizuję, ale w takim omówieniu jest to nieuniknione. Po tylu latach organizowania tego przeglądu najmłodszej grafiki polskiej, powstaje już pewne rozeznanie, jeśli chodzi o preferencje, artykulacje, tendencje i idee przypisane określonym środowiskom. I tak, często można się spodziewać bardzo dobrej grafiki w technikach metalowych z ASP z Krakowa, Katowic czy Wrocławia. Serigrafie, i to w dużej liczbie i formatach, przysyła ASP Łódź i UA Poznań, litografie to Kraków, Poznań i Gdańsk, linoryty najczęściej pochodzą z Krakowa, Wrocławia i Poznania itd., itd., a tzw. „grafika poszukująca” to z pewnością Poznań, Katowice, Wrocław i Kraków. Cechą charakterystyczną młodej grafiki polskiej jest figuracja. To najczęściej spotykana forma wypowiedzi. Pojawiają się również prace mocno osadzone w tradycji abstrakcji i geometrii. Tu prym wiedzie z pewnością szkoła łódzka.

Ostatnie dziesięć lat rozwoju komputerów, rejestracji cyfrowych czy komunikacji globalnej spowodowało, że już inaczej patrzymy na grafikę. Stopniowo, w ostatnich edycjach Biennale, zaczęły pojawiać się prace cyfrowe realizowane przy pomocy komputera bądź ze sporym jego wykorzystaniem. Młodzi artyści – czy to nie dowierzając nowemu medium, czy to z przyczyn natury osobistej – mieszają techniki najnowsze z tymi o określonej hierarchii tradycyjnej (ASP Katowice). Metoda ta daje często bardzo interesujące skutki artystyczne. Pojawiają się cytaty fotograficzne, digitalne w jak najbardziej „szlachetnych” technikach – jak akwaforta, akwatinta, sucha igła czy drzeworyt. Oczywiście są to świadome wybory, które podporządkowane są założonym celom artystycznym.

Wydaje mi się, że dzisiaj najbardziej interesujące są te poszukiwania, w których studenci penetrują obszary, których wcześniej nie było – jak komputer czy pokrewny świat reklamy i designu. Wspomniałem o łączeniu różnych artykulacji w ramach grafiki warsztatowej. Daje to w artystycznym aspekcie bardzo interesujące skutki, gdzie tradycja grafiki warsztatowej miesza się ze współczesnymi zapisami cyfrowymi. Według mnie, dzisiaj najbardziej istotny jest przekaz, sama idea. Zakładam, że warsztat jest doskonały, lecz transparentny. Najbardziej przekonuje mnie przełamywanie podziałów między technikami, propozycje wielkoformatowe, mocny kolor. Często jest to odwieczna walka z malarstwem czy obecną siłą grafiki reklamowej. Sądzę, że właśnie młoda grafika obecnie jest w trakcie znajdowania oblicza i formy adekwatnej do opisu współczesności, a nie bycia tylko i wyłącznie obiektem kolekcjonerskich zbiorów. To właśnie jest dla mnie najbardziej obiecujące i dające perspektywę rozwoju.

Współczesna grafika artystyczna funkcjonuje nieco poza oficjalnymi przeglądami sztuki, dlatego kontakt z nią jest rzeczywiście rzadszy. Niemniej dzięki dużym przeglądom cyklicznym, krakowskie Międzynarodowe Triennale Grafiki, toruński „Kolor w Grafice, katowickie Triennale Grafiki Polskiej czy nasze poznańskie Biennale Grafiki Studenckiej,  odbiorca może się ustosunkować to tego, co w tej dziedzinie sztuki ważne.

Na pewno w masowej opinii młoda grafika postrzegana jest skromniej niż plakat, ale ten przecież mamy na każdym kroku. Zresztą po kilku latach stagnacji, w moim przekonaniu, mamy do czynienia z jego ponownym rozwojem i to właśnie dzięki najmłodszej generacji twórców, często uczestników i laureatów naszego Biennale Grafiki Studenckiej. Pojawiły się nowe, wcześniej niespotykane formy realizacji i dystrybucji obrazu. Mam na myśli formę elektroniczną, internet, wielkoformatowe projekcje. Billboard ze swoim obszarem zadruku nie ma sobie równych, jak chodzi o siłę działania. Trudno być obojętnym wobec tego przekazu.

Niemniej, jeśli się trochę rozejrzeć, to znajdziemy wiele przejawów grafiki, często dobrej, np. w formie drobnych ulotek, wlepek, kartek pocztowych, efemerycznych pism, stron www. Są to obszary, w których również współczesna grafika żyje. Zresztą wspomniane wyżej formy designu graficznego znajdują swoje reprezentacje w tej „szlachetniejszej” jej odmianie: w realizacjach grafiki artystycznej. Nierzadko te dwie formy aktywności twórczej zazębiają się,  zacierając granice między sztuką użytkową a czystą.

Pozycja, z której grafika podejmuje próby opisu świata bądź samej siebie, zawsze była spoza naskórka sztuki. Według mnie to jej cecha charakterystyczna (chociażby z powodu warsztatu), dzięki której ma możliwość „wolniejszej reakcji”, co w efekcie daje czas do pełniejszego opisu, opisu bardziej uniwersalnego. W moim odczuciu pozycja taka pozwala na głębszy kontakt z odbiorcą, zwalnia z niezdrowego wyścigu z czasem.

Obserwując dokonania studentów grafiki z całego kraju, można zauważyć, że nie są to tylko i wyłącznie ćwiczenia semestralne mające na celu naukę warsztatu, lecz wyraźnie stawiany jest cel artystyczny, idea czy próby opisu świata, w którym przyszło im żyć.

prof. Mirosław Pawłowski

Emilia Dziubak, Ilustracje

01.06.2017, godz. 18.00

01.06.2017-18.06.2017

    Wystawa
18588743_10154625271528811_8417341159440656796_o

kuratorka: Bogna Błażewicz

Emilia Dziubak należy do ścisłej czołówki najciekawszych ilustratorów polskich młodego pokolenia. Prezentacja będzie przygotowana na Międzynarodowy Dzień Dziecka jako prezent dla najmłodszych gości Galerii Miejskiej Arsenał. Jednak z pewnością również dorośli znajdą wiele powodów do uśmiechu…

Wystawie towarzyszyć będzie folder z tekstem kuratorskim, biogramem artystki i zdjęciami prac.

Na tle wystawy 10.06.2017, w godz. 11.00 – 13.00 odbędą się warsztaty rodzinne pt. ZABAWY KUCHENNE, ponieważ z humorem potraktowane produkty spożywcze są częstym tematem prezentowanych prac Emilii Dziubak.

Warsztaty poprowadzi Katarzyna Bajerowicz.

Emilia Dziubak, Ilustracje – oprowadzanie kuratorskie

03.06.2017, godz. 14.00

    oprowadzanie kuratorskie

emilia-dziubak

kuratorka: Bogna Błażewicz

Emilia Dziubak należy do ścisłej czołówki najciekawszych ilustratorów polskich młodego pokolenia. Prezentacja będzie przygotowana na Międzynarodowy Dzień Dziecka jako prezent dla najmłodszych gości Galerii Miejskiej Arsenał. Jednak z pewnością również dorośli znajdą wiele powodów do uśmiechu…

Wystawie towarzyszyć będzie folder z tekstem kuratorskim, biogramem artystki i zdjęciami prac.

 

MINIFESTIWAL RYSUNKU DZIECIĘCEGO

07-09.06.2017, godz. 10.00 - 13.00

    Edukacja / Warsztaty

Trzy dni wielkiego rysowania w Galerii Miejskiej Arsenał!

Zapraszamy dzieci wraz z opiekunami i grupy zorganizowane do odwiedzenia Galerii w dniach 7-9 czerwca w godz. 10:00- 13:00 i wspólnego rysowania pod okiem instruktorek. Do rysunku postaramy się podejść jak najbardziej kreatywnie, na różne sposoby przygotowując podłoże, przyglądając się różnym technikom oraz wychodząc ze swoimi rysunkami w przestrzeń instytucji. Stworzone w trakcie warsztatów prace dzieci złożą się na tymczasową, współtworzoną wspólnie z nimi, wystawę – instalację.

O warsztatach:

BIAŁOPIĘTKI I CZARNOROŻKI

Zapraszamy dzieci do biało-czarnej prowincji Białkoliny, gdzie przestrzeń funkcjonuje w sobie tylko znany sposób. Poza grawitacją i ludzką logiką, w naprężeniu drgających bytów dwukolorowych. W dzielnicy tej między bielą a czernią czarnoskrzydły, czarnochory, czarnofiki maja swoje porachunki z białomakami, przycupnietymi między białoskalniakami. Czarnożary prowadzą białoskody, białokrętki bombluja czarnoladę, a czarnośmieci wirują wokół białofonów.

Wspólnie ze wszystkimi grupami dzieci stworzymy czarno-białą instalację, zbudowaną z mnożących się z każdą minutą setek ruszających się rysunków przestrzennych. Dzieci będą wchodziły do istniejącego już świata i rozbudowywały go we wszystkich kierunkach. Ukształtujemy nowy ląd ciągnący się między niebem a ziemią, po którym można będzie wędrować i wchodzić w interakcję.

 

Godziny:

I Grupa:10.00-10.45

II Grupa:11.00-11.45

III Grupa:12.00-12.45

Prowadzenie: Ewa Bone, Ewa Kozubal

Wstęp Wolny 

O prowadzących:

Ewa Bone i Ewa Kozubal stanowią niezwykle kreatywny tandem twórczy, działając razem od 2002 roku. Ukończyły wydział rzeźby poznańskiej ASP (obecnie UAP) w 2003 i 2004 roku. Zajmują się instalacją, performance, happeningiem. Swoje akcje często przeprowadzają w przestrzeni publicznej. Brały udział w wielu wystawach w kraju i zagranicą. Współtworzyły grupę twórczą MISIETUPODOBA.

Zapisy dla grup zorganizowanych: sekretariat@arsenal.art.pl; 61 852 9501

PRZEWODNIK PO RYNKU SZTUKI I ANTYKÓW

07.06.2017, godz. 18.00

    Edukacja / Prezentacje
logotyp_PRZEWODNIK_pion

Jak zarobisz miliony, inwestując na rynku sztuki

Na kolejnym spotkaniu z cyklu „Przewodnik po Rynku Sztuki i Antyków” pt. „Jak zarobisz miliony, inwestując na rynku sztuki” Janusz Miliszkiewicz, zaproszony gość,  opowie o tajnikach sukcesu na rynku sztuki. Dowiemy się, jak uniknąć zagrożeń: falsyfikatów i przepłacania. Poznamy tajemnice współczesnych polskich kolekcjonerów, którzy najwięcej zarabiają na sztuce.

Ty decydujesz o sukcesie transakcji. Nie doradca, tylko ty! Osobiście sprawdzaj, co kupujesz. Skuteczne inwestowanie polega na zdobywaniu wiarygodnych informacji. Pomyśl, zanim kupisz.

Janusz Miliszkiewicz – dziennikarz, specjalizuje się w pisaniu o kolekcjonerstwie, rynku sztuki i muzeach. Wydał m.in. książkę „Kolekcja Porczyńskich – genialne oszustwo?” (współautor Mieczysław Morka). Od lat tropi fałszerstwa dzieł sztuki i niedociągnięcia w pracy domów aukcyjnych, popularyzując wiedzę na ten temat. Od 2001 roku w „Rzeczpospolitej” prowadzi cotygodniową autorską rubrykę „Moja Kolekcja” o inwestowaniu w sztukę.

Spotkanie przeznaczone dla dorosłych, nie są wymagane wcześniejsze zapisy.

Czas trwania: 90 minut

Wstęp wolny  

 

 

 

ZABAWY KUCHENNE – warsztaty rodzinne

10.06.2017, godz. 11.00-13.00

    Edukacja / Warsztaty
18425040_10154594478078811_4268981258908250140_n

Zapraszamy dzieci w wieku 5-8 lat wraz z opiekunami  

Czas trwania: 120 minut

Wstęp wolny

Galeria Miejska Arsenał zachęca do spędzenia kreatywnej soboty na warsztatach rodzinnych „Zabawy Kuchenne”, zaplanowanych na 10 czerwca. W czerwcowe przedpołudnie udowodnimy, że kuchenne przedmioty codziennego użytku z powodzeniem stać się mogą niezwykłymi narzędziami plastycznymi. Przyjrzymy się uważnie wybranym produktom spożywczym i sprzętom do gotowania, które posłużą nam jako materiał do twórczej zabawy.

Warsztaty przeznaczone są dla dzieci w wieku 5-8 lat wraz z opiekunami, którzy będą mogli włączyć się we wspólne działania plastyczne. Pod okiem prowadzącej dzieci stworzą niecodzienne prace malarskie, które będą mogły zabrać ze sobą do domu. Działania plastyczne poprzedzone będą wspólnym zwiedzaniem trwającej aktualnie wystawy ilustracji książkowej autorstwa Emilii Dziubak.

„Zabawy Kuchenne” inaugurują cykl warsztatów dla rodzin, które mają się odbywać w Galerii co miesiąc.

Katarzyna Bajerowicz – urodziła się w 1969 roku w Poznaniu. Malarka, graficzka, fotografka, obecnie zajmuje się przede wszystkim ilustracją. Jest uznaną współautorką licznych książek dla dzieci, które zachwycają także dorosłych, którzy zachowali w sobie dziecięcą wrażliwość i zdolność do zachwytu. Prywatnie mama trzech córek, właścicielka trzech psów i kota, majsterklepka, niezła kucharka i rekordowa bałaganiara. Najbardziej lubi akwarele, makaron z sosem pomidorowym i kapelusze. W planach ma Wielką Podróż – jeszcze nie wie dokąd.

Informacje/ Zapisy: sekretariat@arsenal.art.pl, tel.: 61 852 9501

Łukasz Rusinek – teledyski animowane

23.06.2017, godz. 18.00

23.06.2017-23.07.2017

    Wystawa
Łukasz Rusinek

Kuratorka: Ewelina Muraszkiewicz

Wystawa indywidulana prezentująca dorobek nietuzinkowego artysty młodego pokolenia. Absolwent krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej zajmujący się grafiką i animacją, gitarzysta w zespole Paprika Korps, mieszka w lesie niedaleko Opola. Posiada charakterystyczny styl na polskiej scenie teledysku animowanego. Momentem przełomowym w jego karierze był rok 2009, kiedy to powstał pierwszy wideoklip animowany do piosenki Paplopavo „Telehon”. Klip ten zdobył nagrodę w kategorii najlepszy debiut na Festiwalu Yach Film. W roku 2010 na tymże festiwalu otrzymał nagrodę w kategorii Animacja za teledysk do piosenki „Życie jest jak tramwaj” Lao Che, z kolei w roku 2011 zdobył Małego Jasia za teledysk dla dzieci „Oh Girl” – Yellow Umbrella. Stworzył teledysk „Alfabet” w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej Narodowego Centrum Kultury „Ojczysty – dodaj do ulubionych”. Zajmuje się obsługą graficzną agencji koncertowo-wydawniczej Karrot Kommando. Wystawa będzie wydarzeniem towarzyszącym Międzynarodowemu Festiwalowi Filmów Animowanych ANIMATOR.

 

Dominik Lejman, Płot

23.06.2017, godz. 19.00

23.06.2017-23.07.2017

    Wystawa
18518170_10154611440148811_7008257184672366090_o

Kurator: Marek Wasilewski

Wystawa Dominika Lejmana „Płot” została przygotowana we współpracy z kuratorem Markiem Bartelikiem jako propozycja dla polskiego pawilonu na Biennale w Wenecji.  Projekt ten łączy w sobie intrygującą minimalistyczną formę estetyczną z niezwykle aktualną refleksją dotyczącą kondycji naszej współczesnej geo- i biopolityki. „Płot” jest instalacją wideo, która może być odczytywana jako monumentalna manifestacja kina totalnego i strukturalnego. Prace Dominika Lejmana, który konsekwentnie sytuuje swoją twórczość w obszarze malarstwa, odwołują się często do metafory kina. Artysta chce, aby w jego sali projekcyjnej światło pozostało zapalone, żeby widz nie tracił kontaktu ze swoim ja, tylko, żeby przeżywał je bardziej intensywnie niż dotychczas. Z pojęciem powierzchni malarskiej, która jest często przedmiotem jego formalnej refleksji, łączy się też pojęcie projekcji zarówno w jej fizycznym, psychoanalitycznym, jak i spirytystycznym wymiarze.

Marek Bartelik, kurator weneckiego projektu „Płot”, pisze: „Przez swoją specyfikę seansu spirytystycznego przestrzeń galerii, jako miejsce do wystawiania sztuki, jest także forum dyskusji o samej sztuce. Przy czym słowo >>płot<< nabiera kluczowego znaczenia. >>Płot<< wyznacza granice, podobnie jak >>mur<< czy też >>ściana<<. Tym, co go często odróżnia jest jego iluzoryczność, prowizoryczność, co sugeruje ograniczony potencjał odgradzania, dzielenia, jak również zapewniania ochrony i bezpieczeństwa. W ubiegłym wieku, >>mur<< i >>ściana<< funkcjonowały w formie metafor, służąc jako słowa-klucze do wyrażania podziału Europy na dwie antagonistyczne ideologie (>>mur berliński<<), oraz formalistycznego (estetycznego) modelu obrazu malarskiego w odpowiedzi na tradycyjne zrozumienie jego przestrzeni iluzorycznej jako >>okna<<. Na formalistyczny model artystycznej >>ściany<< nałożona została następnie konwencja >>siatki<< (grid). >>Płot<< odnosi się do konwencji >>siatki na ścianie<<, ale bez zamykania jej w kategoriach dyskursu formalistycznego; proponuje poszerzenie go o dyskurs psychologiczny z percepcją widza, przyjmując więc perspektywę odnoszącą się do kondycji etycznej. W tym kontekście ostrości nabiera swojskość słowa >>płot<<, co pozwala postrzegać pracę >>Płot<< w kategoriach budowania specyficznych barier, interpretować je jako projekcje naszych traum i ksenofobii, zarówno archetypowych jak i historycznych, w których >>duch<< i >>duchowość<< często zagadkowo łączą się w dziwną całość.”

Dominik Lejman zwraca uwagę zarówno na nieadekwatność  narzędzi, którymi posługują się artyści, jak i na niemożliwość sprostania wymogom przekazu, którego władzy jesteśmy poddani przez ostatnie stulecie. Zdaniem artysty żyjemy w kulturze, która mimo tego, że doskonali się w czytaniu wizualności, skazana jest na „informacyjną kataraktę”, na przeoczenie OBRAZU. Ważnym elementem w twórczości Lejmana jest czas – czas trwania projekcji, jego zatrzymanie, zapętlenie albo opóźnienie, czas personalny, liczony w sekundach i ułamkach sekund.  Lejman lubi powtarzać za Duchampem: użyjmy opóźnienia zamiast malarstwa czy obrazu.  I rzeczywiście medialne obrazy Dominika Lejmana funkcjonują zawsze w różnie definiowanych opóźnieniach, gdyby nie możliwość opóźnienia tych prac prawdopodobnie by nie było. Artysta chwyta zarejestrowane przez siebie obrazy w pętlę czasową. W ten sposób ruch w nich zawarty zamknięty jest w opóźnieniu, z którego nie może się już wyrwać. W odniesieniu do swoich prac używa czasem określenia time based paintings, dla podkreślenia ich tymczasowości. Twórczość Lejmana można określić także jako painting beyond painting czyli malarstwo poza malarstwem. Krótkie powtarzające się kompozycje przypominają nieco strategie twórczą Krzysztofa Komedy, który znany był z tworzenia ekstremalnie krótkich czterotaktowych utworów, które rozwijane były dopiero przez interpretacje wykonawców. U Lejmana interpretatorem tych czterech taktów staje się widz.

Marek Wasilewski

Legowiska – stereofotografie z kolekcji Tomasza Bielawskiego Wystawa w Fotoplastykonie Poznańskim

30.05 - 30.07.2017

    Wystawa
020_R

Koordynacja: Ewelina Muraszkiewicz

Wystawa prezentowana w Fotoplastykonie Poznańskim wprowadza widza w mikroświat stworzony przy pomocy znanych i popularnych na całym świecie klocków Lego. Stereofotografie ukazują scenki „odgrywane” przez lego-ludki. Widzimy na nich lego-wiedźmę dumnie prezentującą swą miotłę na tle ogromnego księżyca czy też lego-robotników z mozołem niosących kartę SD w kierunku komputerowej klawiatury. Pomysłodawcą i autorem zdjęć jest Tomasz Bielawski. Wystawa Legowiska to propozycja nie tylko dla dzieci – dorośli oglądając ją, również będą się dobrze bawić.


Aby otrzymywać informacje dotyczące wydarzeń
w Galerii Miejskiej Arsenał, wpisz poniżej
swój adres e-mail: